Z dniem 1 września 2009 roku, w momencie w którym rozpoczęło obowiązywać prawo o wycofaniu żarówek 100 W, nastała ciemność. Ciemność w sferze racjonalności: w ekologii, ekonomii, w zdrowiu, bilansie energetycznym. Jedna mała żarówka 100 W została wyłączona, a ciemność ogarnęła tak wielką przestrzeń życia człowieka.
Ja myślę, że sformułowanie „nastała ciemność” jest tutaj bardzo delikatnym określeniem charakteryzującym zaistniałą sytuację. Bardziej chyba pasuje tu inne określenie używane w technice świetlnej - ściemnianie.
Nastała ciemność bo mimo ostrzegawczych doniesień z antypodów, że wycofanie żarówek spowodowało oszczędności energii na poziomie ułamka procenta, wycofano u nas żarówki.
Nastała ciemność bo jak niesie wieść z okolic brukselskich, decydenci UE jako konsultanta przy podejmowaniu decyzji o wycofaniu żarówek zaprosili organizacje zrzeszające producentów sprzętu oświetleniowego!
Nastała ciemność w sferze logiki bo tłumaczy się oficjalnie, że energia cieplna wypromieniowana z żarówek jest marnowana, a tymczasem w okresie grzewczym, wtedy gdy najwięcej używa się światła, żarówki podgrzewają w zauważalnym stopniu nasze mieszkania (w moim mieszkaniu sumaryczna moc zainstalowanych żarówek wynosi około 1 kW). Po wycofaniu żarówek ten ubytek mocy grzewczej musi być zrekompensowany odkręceniem kaloryferów czyli w skali globalnej spaleniem milionów ton węgla.
Ściemnianiem jest wmawianie ludziom, że energooszczędne źródła mogą w pełni i pod każdym względem zastąpić żarówki.
Ściemnianiem jest wycofywanie żarówek tradycyjnych, a pozostawienie halogenowych, podczas gdy niektóre żarówki halogenowe mają skuteczność świetlną mniejszą od wycofanej żarówki konwencjonalnej o mocy 100 W.
Ściemnianiem jest używanie wielkich liczb: milionów ton zaoszczędzonego węgla i miliardów euro oszczędności finansowych z powodu zmniejszenia zużycia energii. W 10 mln mieszkań w Polsce jest średnio 10 punktów świetlnych, a każdy z nich (jeśli energooszczędny) kosztuje 20-30 zł. Oznacza to, że z naszych kieszeni zostanie wyciągnięte 2-3 mld złotych, a w całej UE około 50 mld. Ile z tych pieniędzy zostanie w Polsce?
Ściemnianiem jest poszukiwanie oszczędności energii w obszarze oświetlenia wobec faktu, że szczyt energetyczny ma miejsce w okresie miesięcy letnich, wtedy gdy praktycznie w domach nie używa się oświetlenia.
To klimatyzatory i inne urządzenia chłodząco-mrożące ze swą gigantyczną mocą wielokrotnie przebijają zużycie energii elektrycznej na oświetlenie
|